Niszczenie dobrych owoców!

Obserwuję od długiego czasu zachowania ludzi, polaków, szczególnie po za granicami kraju. Polacy starają się trzymać razem, jako jedna społeczność, lecz często dochodzi do różnego rodzaju kłótni. Aby poznać genezę tego stanu rzeczy, trzeba sięgnąć czasów przedrozbiorowych, gdzie szlachta otrzymywała coraz większe przywileje, w zamian za pomoc królowi w prowadzonych wojnach. To wtedy zaczęły się niesnaski, kłótnie, przekupstwa i wiele innych złych rzeczy w naszym narodzie.

Różne nacje, narody działały od dawien dawna na terenach innych krajów. Szpiedzy mieli za zadanie dostarczać głównie informacje na temat sytuacji w danym kraju, często też wykonywali inne misje, jak kradzieże, zabójstwa a szczególnie ważne jest to że też siali niepokoje i zamęty w różnych grupach społecznych, gdyż takie było ich zadanie. Wrogowie wykorzystują takich ludzi, aby osłabić morale, osłabić dowództwo, zniszczyć reputację. Zanim rozpocznie się wojnę, najpierw trzeba poznać wroga, jego słabe punkty a przy okazji podrzucić fałszywe informacje.

Tak też działo się przez wieki w Królestwie Polskim, gdzie państwa ościenne ciągle chciały zagarnąć coraz to nowsze obszary, gdzie mogli by się rozwijać, podbijać itp. Wykorzystywały szpiegów od wieków. Zawód szpiega istniał tysiące lat temu, a do tego ciągle się rozwijał, doszkalał. Każdy kraj obecnie ma grupę szpiegów na całym świecie, do tego szpiegów maja też korporacje, dzięki którym mogą uzyskać przewagę nad konkurencją. Jet takie stare powiedzenie “jak nie wiadomo o co chodzi, to chodzi o pieniądze”, drugie zaś mówi “kto ma pieniądze, to ma władzę”. Niestety oba powiedzenia się uzupełniają, zaś władza i pieniądze to motor działania zła.

Jak zdobyć władzę i pieniądze? Oczywiście być oszustem, złodziejem, czasami mordercą. Po prostu być totalnie nieuczciwą osobą, łamiącą wszystkie prawa tak ludzkie jak i Boskie. Dla tych ludzi wielkim zagrożeniem są ludzie uczciwi, którzy dążą do prawdy, żyją uczciwie według prawa i ludzkiego i Boskiego, co powoduje że ciężko ich oszukać. Właśnie Polska była takim krajem, gdzie bycie uczciwym i mężnym było wielką cnotą. Kiedyś było coś takiego jak kodeks rycerski, gdzie rycerz miał być wzorcem dla całej reszty. Niestety kodeksy rycerskie odeszły w zapomnienie, w zapomnienie odchodzi coraz częściej wiele innych praw i zasad, nawet Prawo Boże staje się niewygodne. Polacy jako naród wzorowy społecznie, mający w poszanowaniu tak prawo, jak i bycie miłosiernym, był bardzo niewygodny, dlatego też na wszelkie różne sposoby od wieków jest tępiony. Przez wieki wielu uciekinierów z różnych narodów, religii właśnie w Polsce znajdowało schronienie. Właśnie z tego korzystali też szpiedzy, gdzie wykorzystując miłosierdzie dla umęczonych zadomawiali się na terenach polskich.

Zaczęło się to już dość dawno, bo już w wiekach średnich, gdzie miłosierdzie stało się źródłem do niszczenia narodu od środka. To właśnie działanie od środka, systematycznie i przez lata zniszczyło piękne rycerskie tradycje Narodu Polskiego. Niestety wróg działa do dzisiaj, działa ciągle od środka, zaś my w imię bliżej nieokreślonej poprawności politycznej, dalej brniemy w zamęcie, kłamstwie i wrogości. Niestety wróg miał lata na to aby udoskonalić swoje metody, zgrupować siły i uderzyć z jeszcze większa siłą, wykorzystując tzw. pożytecznych idiotów, czyli ludzi, którzy nie maja własnego zdania. To właśnie ci ludzie, za pieniądze, władzę, czy tylko poklepanie po plecach swojego idola zrobią wszystko, co im każą wrogowie tak Polski jak i Boga.

W chwili obecnej, ci źli ludzie mają dość sporo władzy, funduszy, a nawet własne wojska. Posiadają przez lata zdobytą wiedzą z dziedziny ekonomii, psychologii, socjologii i wielu im pożytecznych nauk. Uzyskali dostęp do światowej finansjery, mediów, polityki. Zyskali oręże, którego nie mają uczciwe narody, uczciwi ludzie. Wykorzystują je aby zniewalać polityków, ekonomistów i urzędników, to właśnie dzięki tym narzędziom zyskują coraz większą władzę nad ludźmi, którzy są niczego nieświadomi. Przez lata korumpowali rożnych ludzi, teraz korumpują ich dzieci i wnuki, grożąc wydaniem dowodów na przestępczą działalność ich rodzin, a co za tym idzie utratę zaufania.

Niestety nie ograniczyli się tylko do Polski, lecz atak poszedł również na skupiska Polonii na całym świecie. Właśnie za komuny, władza obca Polsce wysyłała do środowisk polonijnych, tzw. wygnańców, ofiary systemu, osoby specjalnie przeszkolone, aby przejmować władzę w poszczególnych organizacjach polonijnych, które następnie doprowadzają do upadku. Jeżeli to się nie uda, to chociaż mają za zadanie skłócić najważniejszych członków. Niestety komuna już nie ma, zaś zadania zostały. Ci ludzie nadal działają, nadal pracują, gdyż zostali przejęci przez inne agendy obcych wywiadów czy korporacji. Smutne jest zaś to, że niektórzy jak już wspomniałem pożyteczni idioci, czyli ludzie nie mający własnej godności, za pieniądze czy pochwałę niszczą innych ludzi.

Są też tacy, którzy dla chwały i władzy oddadzą własną duszę, byle zadowolić tych, którzy mogą im w tym pomóc. Niestety jest ich całkiem sporo, lecz pomimo swojej inteligencji, dobrych chęci robią złą pracę. Brakuje im zdrowego rozsądku, który zaślepiają pieniądze, wizja sławy, czy też bezgraniczna wiara w tytuły. Nie dostrzegają niestety że wielu z ich mocodawców te stanowiska czy tytuły otrzymało nie za swoje zasługi, lecz za działanie na szkodę innych ludzi. Są i tacy co wierzą w tytuły i mówią – ma tytuł, to musi być mądry człowiek.

Zapewne w tym artykule wielu zarzuci mi anarchię, lecz ja tylko próbuję zwrócić uwagę że wśród nas działają krety i pożyteczni idioci. Ci pierwsi wykorzystują drugich do własnych celów. Nie jestem anarchistą, lecz człowiekiem który szuka przyczyn tak wielu niepowodzeń. To właśnie siła Polonii została mocno osłabiona przez wrogów w środku, którzy niszczą dotychczasowy dorobek całych pokoleń, tylko dlatego że dostali zadanie zniszczyć Polskę i polaków, gdyż to właśnie jeden z nielicznych narodów, które mogą być przykładem dla innych życia w pokoju i zgodzie, polegając na starych rycerskich kodeksach. To jest ten główny powód, dla którego chcą zniszczyć wszystko, gdyż możemy pokazać ludziom i Światu że można żyć inaczej, lepiej, zgodnie w Wolą Bożą. Dlatego niszczą naszą młodzież, naszą kulturę i historię.

Świat szuka wzorca, lecz go nie widzi, bo My nie potrafimy nim jeszcze być. Potrzebujemy zmienić siebie i nasze życie, lecz działać zgodnie z prawem Bożym. Nie tworzyć własne interpretacje, lecz je uprościć, pomagać bliźnim. Tego chce od nas nawet sam Jezus Chrystus, abyśmy stali się jego królestwem, gdzie poszanowanie dla każdego życia jest takie samo. Gdzie ludzie nie będą ze sobą walczyć o jakiś drobiazg, często nieistotny, lecz sobie na wzajem pomagać, gdzie wspólna sprawa będzie cenniejsza niż różnice. To właśnie różnorodność nas samych i zarazem jedność narodu może sprawić że zaczniemy się liczyć tak w Polsce, jak i po za granicami jako Polonia. W tej chwili przegrywamy, bo nie mamy odwagi powiedzieć dość. Taki przykładem na dzień dzisiejszy powinien być obecny prezydent USA Donald Tramp, który powiedział dość i zaczął działać na rzecz swojego kraju i ludzi w nim mieszkających. Czy działa słusznie, tego jeszcze nie wiemy, lecz jedno mu trzeba przyznać, że walczy o swój kraj, jak i my powinniśmy.

Niestety polscy politycy nawet ci z tzw. prawej strony są mocno liberalni, idą za duchem czasu, lecz zapominają że kiedyś i ich, oraz ich dzieci dopadnie to czego teraz nie obronią. Mocna samowystarczalna gospodarka to podstawa każdego kraju, zaś budowa takiego kolosa jak UE, gdzie przeróżne kultury się ścierają nie jest niczym ciekawym, gdyż to są narody wobec siebie jednak nadal wrogie. Mamy naturalnych sojuszników, jak Węgry, czy Białoruś, gdzie możemy razem dokonać wiele dobrego, jednocześnie stawiając na swoim tak w UE, jak i wobec Rosji. Kolosy militarne kiedyś same siebie zniszczą, lepiej nie być wtedy w polu rażenia. Polityka niezależności bardzo może pomóc, gdyż wtedy możemy się obronić przed wrogami. Kłaninie się wszystkim wkoło nie jest dobrym pomysłem, gdyż ukłon w jedną stronę powoduje kopniak z drugiej. Sprzymierzeńcy są ważni, lecz tacy, którzy są szczerzy i uczciwi. Łudzimy się wierząc w czcze obietnice o pokoju i współpracy mocarstw, dla których stanowimy tylko przekąskę przed daniem głównym.

Nadchodzi kolejny kataklizm, wiele znaków na to wskazuje, lecz my musimy się na niego przygotować, musimy liczyć na siebie n ie na innych, mamy być gotowi w każdej chwili ratować naszych bliskich, sąsiadów i innych. To teraz musimy zacząć, nie za rok, dwa czy pięć, już musimy liczyć się z tym, że coś w każdej chwili może się stać. Żyjemy mrzonką że jednak nic się nie stanie, że jakoś to będzie. Jak jesteś gotowy na wszystko, nic Cię nie zaskoczy, zaś licząc na innych możemy się sporo przeliczyć. Wtedy gdy trzeba przyjaciół, są niedostępni. Wystarczy spojrzeć na historię nawet II Wojny Światowej. Mieliśmy wielu sprzymierzeńców, lecz żaden z nich nawet palcem nie kiwnął. Można było już wtedy zapobiec masakrze ludności całej Europy, gdyby zadziałali od razu, lecz woleli tylko dyplomatycznie postraszyć nie robiąc absolutnie nic. To wtedy mieliśmy przykład tego co może nas czekać niedługo. Wielkim sojusznikiem za to okazała się Rumunia, dzięki której uratowało się wielu żołnierzy, którzy walczyli dalej na obcych frontach o swój kraj, a później te same mocarstwa, które zawdzięczają bardzo wiele polakom, sprzedali nas w Poczdamie Stalinowi. To jest właśnie polityka, którą obieramy ponownie, wierząc w sojuszników. Musimy mieć swoją armię i swoje uzbrojenie łącznie z samolotami i śmigłowcami, gdyż kiedy zajdzie potrzeba obce mogą odmówić posłuszeństwa. Mamy tylu mądrych ludzi, lecz ich odrzucamy, bo są niepotrzebni?

Gdzie jest nasz Kraj? Gdzie jest Polska? Może już jej nie ma? Może to tylko region UE? Myślmy o nas jako wielkim narodzie, który przez wieki chronił Europy przed najazdem Islamu. Teraz bez walki pani Merkel zaprosiła miliony do Europy, bez walki już ją zajmują. Już we Francji i Niemczech a nawet we Włoszech, niektóre dzielnice są tak odizolowane że nawet policja boi się do nich zaglądać, a ci tzw. imigranci nadal się rozprzestrzeniają. Wręcz narzucają swoje prawo szariatu, gdzie innowiercy są gorsi od szczurów i według nich należy albo nawrócić albo zabić. W takiej Europie mamy żyć? Co na to feministki, ciekawe czy będą chciały chodzić w hidżabie? Czy też będą tak pięknie protestowały za aborcją czy władzą? W islamie nie miały by prawa się odezwać, nich pojadą do krajów muzułmańskich i protestują w obronie praw kobiet, szybko się okaże że szybko im przejdzie. A właśnie tam kobiety traktowane są bardzo źle, to tam powinny bronić praw kobiet. W Polsce prawa kobiet są szanowane, zaś przypadki znęcanie się, to skrajność i jest karana przez prawo. Czasami odwaga mylona jest z głupotą. Obrońcy demokracji bronią się przed nią samą, gdyż demokracji stało się zadość. Pełnia demokracji w Polsce będzie jak będą jednomandatowe okręgi wyborcze, lecz ci tzw obrońcy ich nie chcą, gdyż nie mieliby nic do powiedzenia, bo są za bardzo rozproszeni, tylko w obecnym systemie są silni.

Czas zmienić świat na lepsze, zaczynając od siebie. To my musimy zaczęć myśleć, a nie zdawać się na ocenę mediów. Niestety media mają talkie poglądy jak ich szefowie, często niezależność jest fikcją, zaś cenzura to osoba redaktora naczelnego. Niby wolne, a jednak nie. Świat inaczej wygląda kiedy się na niego spojrzy z boku, nie przez pryzmat szklanego ekranu, nie przez wielkich promowanych naukowców, którzy  ie mają czasu zajodlować się nauką bo ciągle są w radiach czy telewizjach. Są elokwentni, lecz często plotą bzdury w dziedzinach, które są im obce. Tak wygląda obecna poprawność polityczna, mechanik wypowiada się o medycynie, fizyk o ekonomii, historyk o polityce, weterynarz o zarządzaniu. Jak mamy wierzyć mediom? Życie to nie wygodne spotkania po pracy z rodzina przed telewizorem, lecz odpowiedzialność za siebie, bliskich i innych ludzi wokół nas. To my poprzez wybory i inne środki polityczne możemy decydować o losie tak naszym jak i naszych dzieci i wnuków. Bądźmy odpowiedzialni, i nie liczmy że ktoś poda nam wszystkie rozwiązania na tacy.

Zajrzyjmy do Biblii i zobaczmy że historia lubi się powtarzać, my zaś zamiast czekać na gotowe danie, zacznijmy się uczyć na błędach. Dziennikarze pracują za pieniądze, za które muszą utrzymać rodzinę, gdzie czasami naginają swoje poglądy i sumienie aby zarobić trochę więcej. Sam jestem dziennikarzem i mam zaszczyt pracować w redakcji gdzie moje poglądy i redakcji są zbieżne. Każdy ma swoje zdanie, każdy ma swoje poglądy więc nie zawsze do końca jest obiektywny. Obiektywizm to mrzonka, którą karmią nas ci najbardziej poprawni politycznie, czyli ci, którzy chcą zniszczyć nas, nasze sumienia i naszą wolność tak słowa jak i sumienia. Zaufajmy Bogu, gdyż tylko wierze możemy cieszyć się prawdziwą wolnością i radością życia, tak my jak i nasi bliscy.