Polityka

Mając możliwość obserwowania świata polityki, tego oficjalnego i tego od kuchni, obserwowałem pracę wielu polityków, ich asystentów itd. Nie miałem wglądu we wszystkie aspekty ich życia, lecz dało się zauważyć, że wielu z nich uprawia tzw. “politykę” dla władzy i pieniędzy. To co my słyszymy – piękne frazesy że ich praca jest misją, mija się często z prawdą. Dlaczego, zapyta wielu i od razu zaczną mnie oskarżać że jestem wichrzycielem, że szukam dziury w całym, zaś politycy chcą pomóc społeczeństwu! Owszem są i tacy, godni miana polityka i miana gospodarza, lecz nie ma ich wielu.

Polityka, to jest odpowiedzialność i powołanie, lecz nie każdy idzie za swoim powołaniem i nie zawsze chce brać odpowiedzialność za swoje decyzje. Często wielu polityków sterowanych jest z tylnego siedzenia, przez tzw. doradców, którzy za swoje “porady” nie ponoszą odpowiedzialności, ale dostają za to wynagrodzenie. To wynagrodzenie mogą otrzymać od polityka, jak i od środowisk, które chcą mieć wpływ na ustawy, czy zarządzenia mające wpływ na ich interesy. Wielu nazywa to grupami wpływu, inni nazywają lobbystami. Jakby ich zwał, są to ludzie, którym zależy na osiągnięciu celu, czasami nawet naginając, lub wręcz łamiąc prawo. Continue reading

Potrzeba zmiany!

Zmiana jest potrzebna, gdyż obecna władza w Polsce jest jakby przyspawana do swoich stołków, niestety dla nich ludzie (czyt. obywatele) są potrzebni tylko w czasie wyborów. potem się zapomina, przez kogo i dla kogo zostali wybrani. Wielu w czasie wyborów podpiera się tym, ze są katolikami, lecz będąc już wybranym, zapominają o swojej wierze. Nawet wróg, innowierca, czy jakikolwiek inny szanuje przeciwnika, który ma zasady, zasady te wpojone są z wiarą katolicką. Człowiek mający zasady trzyma się ich, nie zmienia co chwilę zdania, dla swojego coraz to grubszego portfela.

Człowiek z zasadami to ktoś, z kim chce się współpracować, lecz ludzie bez zasad, to jednostki, które sprzymierzą się z każdym, kto więcej zapłaci. Polska jest krajem katolickim, i jako taki ma szacunek do wszystkich, lecz są też granice poszanowania. kończą się wtedy, kiedy zaczyna się zmusza ludzi w ich własnym domu do robienia rzeczy sprzecznych z Prawem Bożym, w szczególności że w Polsce chrześcijan gdzie deklaruje się nimi być 90% obywateli. nie liczymy tych którzy są po za granicami kraju, zapewne było by ich około 93%. Niestety w Polsce hołduje się mniejszościom, wręcz wierzących chrześcijan spycha się do podziemia.

Suwerenny kraj, powinien mieć suwerenne władze, z dziada pradziada, nie zaś tzw. przybłędów, którym ktoś załatwił obywatelstwo polskie! Moim zdaniem, tylko polak z rodzicami i dziadkami polakami, może być posłem, zaś poseł nie może mieć podwójnego obywatelstwa. jeżeli chce mieć inne obywatelstwo, winien zrzec się innego i podpisać umowę z Państwem Polskim, ze bierze całkowita odpowiedzialność za czyny w trakcie trwania kadencji, zaś wszystkie państwa w których przebywa w razie postępowania wobec niego, winny go wydać niezwłocznie, choć nie posiadają umowy o ekstradycji. Taka umowa, zezwalała by na ściganie nieuczciwych parlamentarzystów, a nawet nieuczciwych urzędników. Jeżeli nie podpisał by takiego orzeczenia, poświadczonego notarialnie, wtedy traciłby i stanowisko i mandat posła, sędziego, czy prokuratora, oraz inne ważne stanowisko. zadziałało by to tak, że wielu kombinatorów rezygnowało by z zaszczytu bycia urzędnikiem/parlamentarzystą.

Kadencja posła, senatora, prezydenta, radnego, burmistrza powinno być ograniczone na stałe do 2 kadencji, które nie mogłyby trwać dłużej niż 4 lata. Ponadto pracownik służby publicznej, jak i parlamentarzyści i radni ze względu na swoje stanowiska, byli by prawnie traktowani karami x3, gdyż wtedy wiedzieli by że nie opłaca im się oszukiwać tak rodaków jak i Państwa. Kara po trzykroć większa, była by odstraszeniem nieuczciwych ludzi do zajmowania stanowisk decyzyjnych.

Zaś prawo winno być proste, kradzież to kradzież, morderstwo to morderstwo. Winny nie powinien unikać odpowiedzialności ukrywając się za zagmatwanymi przepisami. Podatki proste i czytelne – niepotrzebny nam rozrośnięty aparat podatkowy, zaś każdy podatnik powinien sobie poradzić z obliczaniem podatków. Podatki zaś nie za wysokie i podstawowe, bez zbędnego obciążania podatników. A płacić powinien je każdy, nie może być zwolnień, dla dużych firm, które wyprowadzają zyski za granicę. Zaś zagraniczne firmy, za fundusze wyprowadzane za granicę powinny być opodatkowane, za każdą złotówkę wywiezioną.

Uprościć wszystko, nie komplikować, dać szansę rodzimym firmom, zdolnym młodym ludziom. Mam nadzieję że do tego dojdzie, choć dla wielu baronów finansowych będzie to ciężkie do przełknięcia. Banki winny być polskie, jak i firmy, zas eksport tylko rzeczy których nie jesteśmy w stanie wyprodukować.

Wykształceni głupcy

Wielu ludzi szczyci się swoim wykształceniem, lecz brak im mądrości. Wielu wskazuje na swoje tytuły, lecz to tylko literki. Często mądrzy ludzie nie są tak dobrze wykształceni, lecz potrafią podejmować właściwe decyzje. Mądry człowiek, jak nie wie jak sobie z czymś poradzić – pyta innego. Nie wywyższa się, nie unosi się pychą. Niestety wielu wykształconych ludzi działa w odwrotny sposób. Często powołują się na swoje tytuły, lecz nie potrafią poradzić sobie z prostymi rzeczami. dlatego właśnie tytuł “wykształceni głupcy”. Continue reading

Pomoc bliźnim

W mediach coraz częściej słyszymy o potrzebie pomocy bliźnim, lecz naszą uwagę przykuwa fakt, ę to my, za nasze ciężko zapracowane pieniądze, na życzenie władz mamy im pomagać. Zaś ci “potrzebujący” często nie zamierzają podejmować pracy, lecz żyć z zasiłku, twierdząc że im się to należy. Zapominamy o tych potrzebujących, którzy są wokół nas, nasi sąsiedzi, osoby, którym tu i teraz potrzebna jest pomoc. Oni są w dużo gorszej sytuacji, gdyż są oni obywatelami, zaś ci migranci, dostają od państwa od razu mieszkanie, wyżywienie i kieszonkowe. Zaś nasi rodacy i bliscy, to raczej są karani za ciężką pracę, podatkami, mandatami i jeszcze na to muszą zapracować. Continue reading

Złudna bierność

http://0.s.dziennik.pl/pliki/4364000/4364653-mezczyzna-dajacy-lapowke-900-600.jpgWielu z nas wydaj się że być biernym, to nic złego, być biernym, to danie szansy innym, bierność to nieingerowanie w życie innych. Niestety docelowo ta nasza bierność postaw tak religijnych, politycznych i społecznych powoduje że w pewnym momencie pojawiają się narzekania, że jak to ludzie mogli wybrać kogoś takiego? Jak to mogli zadecydować tak a nie inaczej? Takich słów możemy usłyszeć bardzo wiele, a wiini jesteśmy my, swoją biernością! Continue reading

Fałszywi pocieszyciele

W ewangelii według świętego mateusza w rozdziale szóstym czytamy:

 

Strzeżcie się , żebyście uczynków pobożnych nie wykonywali przed ludźmi po to , aby was widzieli ; inaczej nie będziecie mieli nagrody u Ojca waszego , który jest w niebie. Kiedy więc dajesz jałmużnę , nie trąb przed sobą , jak obłudnicy czynią w synagogach i na ulicach , aby ich ludzie chwalili . Zaprawdę , powiadam wam : ci otrzymali już swoją nagrodę . Kiedy zaś ty dajesz jałmużnę , niech nie wie lewa twoja ręka , co czyni prawa , aby twoja jałmużna pozostała w ukryciu . A Ojciec twój , który widzi w ukryciu , odda tobie . Modlitwa Gdy się modlicie , nie bądźcie jak obłudnicy . Oni lubią w synagogach i na rogach ulic wystawać i modlić się , żeby się ludziom pokazać . Zaprawdę , powiadam wam : otrzymali już swoją nagrodę . Ty zaś , gdy chcesz się modlić , wejdź do swej izdebki , zamknij drzwi i módl się do Ojca twego , który jest w ukryciu . A Ojciec twój , który widzi w ukryciu , odda tobie.

 

Continue reading

Nie czas na odezwy – czas na czyny!

ostatnimi czasy ciągle słyszę o programach, odezwach itd. lecz mało kto kwapi się do działania. Ciągle słyszę o poprawności politycznej, lecz nikt w sumie nie wie o co chodzi. Ciągle mamy uważać, bratać się współczuć, tolerować, aż w końcu dojdzie do tego, że wszyscy o których mamy na siłę szanować będą nam narzucali swoją wolę, a my zostaniemy niewolnikami ich, często niepoważnych decyzji. Continue reading

Zdrada nigdy nie jest mile widziana

Zacznę od opowieści.

W pewnym miasteczku, w wiekach średnich żyli sobie spokojni ludzie. Niestety od czasu do czasu nawiedzały ich chordy tatarów, dlatego wiec miasteczko posiadało mury obronne, dobrze przygotowane, zapasy żywności itd. Na wszelki wypadek, też zaopatrzyli się w tajemne przejścia, gdyż czasami w trakcie takiego najazdu trzeba było jednak uzupełnić zapasy.
Pewnego dnia, znów nadjechały hordy złych ludzi, oczywiście nie w pokojowych zamiarach, lecz aby ograbić pojmać młodych chłopców i wychować na żołnierzy. Natrafiwszy na umocnienia, mogli czekać i atakować raz za razem, lecz wtedy mogły by nadejść posiłki królewskie i po zabawie. Zawsze z wojskiem Rzeczypospolitej Polskiej przegrywali wcześniej czy później. Continue reading

Świat zmierza ku kolejnej wojnie

10888_m644Z dnia na dzień słyszymy coraz więcej niepokojących wiadomości, wszędzie walki, śmierć, i końca nie widać. Wydawać by się mogło że już dawno zażegnane konflikty rozpalają się na nowo. Świat staje w obliczu kolejnej wojny światowej, takiej wojny której nie widzieliśmy jeszcze nigdy. Niektórzy nawet mówią że ta wojna już jest, lecz jej jeszcze nie widać.
Z czego biorą się wojny? Pytanie, które zadaje wiele osób. Najczęściej chodzi o bogactwo i władzę. A jeśli uprościć to tylko o bogactwo, gdyż mając pieniądze ma się i władzę. Chcą ci żądni władzy i bogactw pokazać że są lepsi od innych, lecz zapominają że przez ich zapędy cierpią inni. Szukają swojego szczęścia, lecz go nie odnajdują, znajdują zaś wiele nieszczęść, tak u siebie jak u innych. Wojny napędzają wynalazczość, lecz do pewnego stopnia, zaś potem? Potem udoskonalane są tylko metody zabijania.
Wojny pozwalają różnym uzurpatorom dochodzić do władzy, często wtedy ludzie cierpią tatami pod jarzmem takiego okupanta. Niestety ta wojna światowa, jeżeli się skończy, to ocaleli będą zazdrościć umarłym, gdyż różnego rodzaju zarazy i nieszczęścia będą nękać jeszcze przez lata. Świat będzie musiał na nowo uczyć się żyć, zginie wiele istnień, lecz ocaleją ci, którzy zawierzą swoje życie Bogu, ci co szukają nawrócenia i sprawiedliwości. Nie każdemu będzie dane żyć, lecz ci co zaufają Bogu, jego miłosierdziu, mają szansę na Niebo.
Kraje, które uznają królowanie Chrystusa, Boże prawo, mogą z tej wielkiej wyniszczającej wony wyjść ocalone. ich to najmniej wojna dotknie, będą przykładem dla innych narodów jak można żyć w zgodzie z Bogiem i być jednocześnie szczęśliwymi.
Polska otrzymała Bożą łaskę nawrócenia i zaszczyt przyjęcia królowania Jezusa Chrystusa – Syna Bożego, który to może uratować nasz kraj od nieszczęść wojennych. Coraz więcej osób dostrzega tą łaskę, lecz są i tacy, którym dobrobyt i wszechobecne ułudne szczęście blokuje możliwość prawidłowej oceny rzeczywistości. Te osoby szukają szczęścia na świecie, lecz pomimo coraz bardziej wyrafinowanej techniki tego szczęścia nie dostrzegają. Ratujmy ich, gdyż każdy z nas jest powołany do głoszenia Słowa Bożego! Każdy z nas może uratować choć jedną duszyczkę z udręki piekieł.
To co czekać nas będzie w czasie tego czasu wielkiego nieszczęścia wojennego to nic w porównaniu z tym, co czeka w piekle, dla tych, co mając możliwość zaniechali szukania prawdy i Boga. Szanujmy innych ludzi, czasami są i tacy, którzy może nie są tak piękni, czy zamożni jak my, może nie maja bystrego umysłu, lecz dla Boga są równi nam. Nie odrzucajmy łaski pomagania innym, nasze życie polega na pomaganiu, na służbie tym potrzebującym, bądźmy tego świadomi i spełniajmy wolę Boga Wszechmogącego, stworzyciela tego wszystkiego co znamy, co widzimy, co dotykamy. Jego doskonałość nie zna miary.
Owszem są i tacy, co szukają w tym czegoś zwykłego, przypadkowego, lecz i oni po latach swoich badań dochodzą do wniosku, że wszechświat jest zbyt doskonały, abyśmy nie zauważyli w nim ręki Boga. Wystarczy spokojnie popatrzeć na świat wokół nas, aby zobaczyć coś pięknego, czasami w zwyczajnych rzeczach, czasami w innej osobie. Bóg się nie pomylił, lecz często to my się mylimy próbując poprawiać Boga. Lecz każda poprawka naszych naukowców doprowadza do nieszczęścia, gdyż niszczy piękna równowagę.
Mamy założone okulary szczęścia i nie chcemy ich zdejmować, gdyż nam jest tak dobrze, jesteśmy szczęśliwi, mamy gdzie mieszkać, mamy co zjeść, mamy przyszłość! Czy zastanawialiśmy się jaka rzeczywiście będzie ta przyszłość? Czy rzeczywiście taka o jakiej marzymy? A może okaże się zupełnie inna? Może bardziej straszna, bardziej nieludzka, oszukańcza? Czy nie lepiej patrzeć na świat jak na coś ułudnego? Coś co za chwilę może się skończyć? Nasze życie nie jest wieczne, nasza egzystencja pewnego pięknego dnia może zmienić swoje oblicze. Jeden wypadek, jedna zabłąkana kula, czy choroba i nasze życie zmienia się nie do poznania. Zaczynamy żyć życiem tych ludzi których unikaliśmy, których odrzucaliśmy, unikaliśmy.
Czy kiedykolwiek się nad tym zastanawialiśmy? Czy braliśmy pod uwagę takie życie? A może zapomnieliśmy jak to kiedyś było? Zaczęliśmy oszukiwać samych siebie, zbudowaliśmy mur wokół siebie, lecz jest to tylko delikatna konstrukcja, którą byle kataklizm zmiecie w drobny pył. Staniemy się bezbronni. Wystarczy że stracimy pracę, co może zawsze się zdarzyć i już nasz mur zaczyna się walić. Nasz mur szczęścia się rozpada, lecz jeśli zwierzymy nasze życie Bogu, to tego muru budować nie będziemy musieli, gdyż Bóg będzie nas wspierał na każdy dzień, i o każdej porze.
Lecz zawierzenie Bogu, to nie tylko krótka modlitwa, to nie pójście do kościoła, to nie noszenie krzyżyka, lecz coś więcej, to cieszenie się każdą chwilą, każdym promyczkiem słońca, tak z bliskimi jak i innymi. To szanowanie życia, tak poczętego, jak i cierpiących. To nie my mamy go odbierać, gdyż cierpienie dane jest nam, aby nas sprawdzić, czy potrafimy zaufać Bogu. To nie Bóg nas sprawdza, lecz dopuszcza cierpienie, dając dowód złemu że jesteśmy mocni w wierze i że Bogu ufamy. Im więcej cierpienia, tym więcej szczęścia nas czeka. To taka nasza praca tu na ziemi, abyśmy mogli dostąpić życia wiecznego w szczęściu i radości razem z innymi godnymi zawitać u bram Nieba.